wbrew współczesnym chorym trendom
leniwej ludzkiej naturze wbrew
na przekór opętanym manią obrazka
pozbawionym wrażliwości analfabetom
niedostrzegającym piękna słów
mamy nucić swój hymn zaklęty w poezji
w zakrętach czcionki na papier rzuconych

pieśń nudną nieśmiertelną
trudną

zbyt trudną?

łatwiej nacieszyć puste oczy
korowodem barw
obrazkiem lub zdjęciem przez teraźniejszość nazwanym
niż swego umysłu skamieniałość naruszać
lepiej interpretacji na tacy poszukać podanej

2 uwagi do wpisu “manifest

  1. Morfeuszu,
    Twoje wiersze dają bardzo wiele do myślenia!!!
    Są piękne!!!
    Dziękuję w imieniu wszystkich, którzy je czytają, za to,że je piszesz, a my mamy mozliwość je czytać!!!
    A oczy, mimo tego, że czasem łzę wycisną są jednak zidiociałe, bo zerkną także na jakieś brukowce, tygodniki czy dziwne stronki w internecie, ale to już tak rzeczywiście dla odprężenia, by wyrwać się z tej czasem bardzo ogłupiałej codzienności… tak dla relaksu 😉
    Twoja czytelniczka 😉

  2. Małe sprostowanko.
    Nie twierdzę, że czytanie brukowców itd. z założenia sprawia, że „idiociejemy”. Wszystko zależy od tego jaką wagę przywiązujemy do tych pisemek, a jaką do czegoś bardziej ambitnego. Sama napisałaś Droga Czytelniczko, że czytasz to dla odprężenia. 🙂
    Swoją drogą jeśli ktoś czyta wiersze i je rozumie to raczej nie jest „bezdusznym analfabetom”.
    Jeszcze jedno, chodzi mi o całą pop-kulturę. Obraz jest ważniejszy niż treść, a wszystko dookoła upraszczane…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *