znów twój obraz malować muszę
kolorem krzyku który moją łzą
bezsilnym w złości żalem
nadaje mu ciemniejsze barwy

przeszłość
rozjaśnia malunek
tonami uśmiechu
smugami perfum
w powietrzu kwitnącymi

a przyszłość?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *