czy można zapomnieć o śnie
który kiedyś się przyśnił?
pozwolić umrzeć pragnieniom?
czy nie warto iść drogą pełną wyborów
nawet gdyby oddalać się od celu?

moje serce dzban wrażliwości
nie zazna nigdy spełnienia
choćby treść wypełniła po brzegi
wnętze namiętne
nadzieją bogate
skazane błądzić będzie po omacku
filtrować wszechświat życia
w poszukiwaniu piękna
w poszukiwaniu sensu

naiwny czy pełen wiary?
śmieszny czy idealista?
sądźcie!
plujcie w moją twarz!
uzurpatorzy królowie pogardy
poplecznicy losu
nigdy się nie zmienię
mimo tysiąca upadków
wstawać będę tysiące razy

a kiedy wieko życia
zamknie się za mną na zawsze
choćby przegrany stanę z uniesioną tarczą
dziękując że mogłem żyć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *