słońce zagrało
na strunach światła
budząc do życia zaspane nadzieje
może to maj
spoczął nareszcie na łonie zielonym
rozwinął tęczowe dywany
rozpylił perfumy na błękitnej koszuli

już czas
przewietrzyć szarzejące rzeczywistości
oddać się bez reszty
tańczącym w parach zmysłom
opróżnić kieszenie
z nieczułych form materializmu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *