przekroczyłem Rubikon
łamiąc barier urojenia
by wreszcie osiągnąć
nieosiągalność

teraz jesteś obok
na wyciągnięcie ręki
a lata świetlne do twoich ust
budujesz mur
cegła po cegle
odgradzając marzenia od rzeczywiści

rozbawiona moim udręczeniem
odwiedzasz w snach
bezbronnego
zmieniłaś nawet imię
obnażając cielesność
sukubie pożądania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *