przyszłaś do mnie rano
pocałunkiem nagle
ze snu obudziłaś
a jakby do życia na nowo
me serce wróciłaś
zawstydzone słońce
co przed chwilą
zza mglistego wyszło horyzontu
płonęło czerwonym blaskiem
trawa w kroplach rosy
mieniła się barwami
zieloną nadzieją pachniała

ty byłaś jakaś inna
a wciąż taka sama
wyglądałaś jak anioł
a wciąż taka prawdziwa
na twarzy miałaś smutek
a jednak uśmiechnięta
ubraniem przyodziana
a jakby całkiem naga
nic do mnie nie mówiłaś
a wszystko rozumiałem

może to pięknym
było tylko marzeniem
sam już dobrze nie wiem
wydarzyć się musiało
na jawie czy też we śnie
to wcale nie jest istotne
ważne że w mym sercu
ślad trwały wyryło
w pamięci utkwiło
na zawsze!

Jedna uwaga do wpisu “przyszłaś do mnie rano

  1. Chyba każda kobieta chciałaby słuchać takich pieknych słów powiedzianych przez meżczyznę.
    Szczęściarą jest ta, którą tak postrzegasz…

    Kobieta zachwycona Pana wrażliwością i delikatnością

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *