dlaczego nie brnąć
gdy chodzi o szczęście?
dlaczego nie spijać boskiej ambrozji?
powiedzieć z dumą poznałem jej smak
chociażby trzeba zapatrzeć się w siebie
nie dawać przez chwilę tylko brać
czy inni mieliby skrupuły?
skazani na monotonię staliby obojętni?


my nękani wyrzutami sumienia
boimy się skrzywdzić nawet w myślach
gdy większość nie zawróci sobie nawet głowy
po cichu w koncie śmiejąc się z nas
bo w życiu nie każdy może wrócić z tarczą
i wszyscy tę prawdę kiedyś poznać muszą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *