nie dla nas słońce pięknych poranków
nie dla nas kolor błękitnego nieba
wszystko wokoło ma gorszy smak
piekielnym znakiem od początku naznaczone
obciążeni grzechem przodków
z przypisanym losem do życie wchodzimy
płaczem witamy zepsuty świat
jakby świadomi, co tutaj czeka nas
walczymy ciągle o lepszy byt
z nadzieją szczęścia wyczekując
lecz zimny prysznic na ziemie sprowadzi
to Bóg Swym palcem dotyka nas
sprawdza jak bardzo Jemu ufamy
jak bardzo w Niego tylko wierzymy
i na próżno prośby
na nic modlitwy nasze
niczym marionetki niewidzialną ręką sterowani
spisani na ból już dawno jesteśmy
a każdy inaczej swój krzyż dźwiga
pytania tylko niezmienne pozostają
co dalej gdy tchu już zabraknie?
czy głębszy sens to wszystko ma?
odpowiedzi tylko Wszechmocny zna
on jeden wie jak jeszcze można
nas zaskoczyć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *